Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

Rozwinięcie wątku:
Zakup radiostacji NAVCOMM TK-750

Przymierzam się do zakupu radiostacji 2m (136MHz - 174MHz) NAVCOMM TK-750 i zestawu słuchawkowego HSC-1. Jej koszt to 299zł, a zestawu 79zł. Szczegółowe dane techniczne na stronie www.navcomm.eu w zakładce "radiostacje"_"pasmo 2m" i "zestawy słuchawkowe_do kasku". Zamówienie będę składał końcem lutego. Jeśli jest ktoś zainteresowany zakupem sprzętu, w tym akcesoriów, z tej firmy, to złożymy wspólne zamówienie. Ze względu na politykę firmy na niewiele można liczyć przy zbiorczym zamówieniu, ale wynegocjowałem 5% upustu przy zakupie sprzętu za kwotę powyżej 1.000zł. Firma udziela też 10% upustu przy zakupie sprzętu za kwotę powyżej 2.000zł. Oczywiście koszty przesyłki poniesiemy jednorazowo kupując razem. Czekam zatem na informacje od chętnych na zakup sprzętu, ale też na opinie od użytkowników. Na przyszłość ustaliłem też, że na hasło "born to fly" dla członków naszego klubu firma będzie stosować nawet w przypadku pojedynczych zakupów stały rabat wynikający z łącznej kwoty dotychczasowych zamówień składanych przez członków Team-u.
Tomek


Dodano: 2008-02-20

CD informacji może istotnych

VX 7r i Vxa 710 po podłączeniu anteny CB odbiera np 27 180 czyli 19 kanał drogowy czasami istotne i przydatne

Pozdr Wiechowaty 


wieslawslupinski@poczta.onet.pl
Dodano:2008-03-13

KIlka informacji być może istotnych:

Vx-7r nadaje z mocą 5 w w modulacji FM , na częstotliwości lotniczej z modulacją AM nadaje z mocą 2 w ( oczywiście dostępne jest to po rozblokowaniu, wyjęcie wszystkich zworek) 

moze pracowac jako przemiennik krosbandowy wejscie np na 2 m-wyjscie na 0,7 m czyli łącznośc ziemia ziemia przez kogoś w powietrzu

sugeruje częstotliwośc dawnych PMR ów na 2m od 154,600 do 155,000 pracują na nich gdzieniegdzie ochrony marketów z małą mocą

z ciekawych transcieverów jest VXA 710 firmy Vertex  częstotliwość lotnicza modulacja AM moc 5w

2 m modulacja FM moc 5w przypomina VX 7r niestety niedostępny w PL w USA za ok 850 zł

jest to jedyny model który ma częstotliwość lotniczą z pełnym AM i mocą 5 w oraz FM na 2 m obejmujący częstotliwosci krótkofalarskie między innymi, kroploszczelny programowalny z możliwością odsłuchu 2 częstotliwości niestety nieposiada homologacji w PL cyli EU

Pozdr Wiechowaty 


wieslawslupinski@poczta.onet.pl
Dodano:2008-03-13
Bo mowa jest srebrem a milczenie ........... A tak poważnie to masz pewnie wiele racji. A na dwu metrówkach raczej nikt ci sie nie wpier.... w częstotliwość. My latamy na 146.200 (obowiązuje w bieszczadach :) Mało ludzi to ma a na marginesie - te częstotliwości są dla nas nielegalne (chyba) i trzeba mieć na nie kwity. Więc lepiej ograniczyć troszkę korespondencję - to nie PMR - przy 5 W z 1000 m mozesz być słyszalny do Leszna. Ps. Relax ma goscia który robi? dorabia anteny - podobno rewelacja. Widziałem na Bezmiechowej długie anteny do dwu metrówek - chłopcy twierdzą ze zasięg wzrasta bardzo. ale wówczas bez gruszki lub zestawu trudno tym w locie machać
W@cek
Dodano:2008-02-24
A ja jestem sceptycznie nastawiony do "gruszki" - jeszcze jeden "zwis" przy ciele który trzeba naciskać przy nadawaniu. Piszecie, że radio można wrzucić do uprzęży a gruszkę przypiąć do ciała - a co jeśli kanał na którym latamy zacznie ktoś zagłuszać, co często nam sie ostatnio zdarzało np: na Cergowej???? Wtedy niezbędne będzie przejście na inny kanał, a radio w uprzęży z tyłu.
Od 2 lat korzystam z zestawu do kasku z przełącznikiem nadajnika w formie przycisku na palec i sądzę, że nie ma lepszej opcji. Tym razem do radia zamówię też podobny zestaw (HSC-1)- poprzedni niestety nie jest kompatybilny z Intekiem.
Plusy tego zestawu są takie, że nie muszę skupiać się w trakcie wykręcania komina na tym w jaki sposób przycisnąć przycisk nadawania w radiu. Może dla innych to nie problem - tylko nie wiem dlaczego jak latamy to ja wiecznie nadaję a reszta prawie sie nie odzywa :)
grigorij
Dodano:2008-02-23
Odnośnie gruszki - kopiłem ja po tym jak mi radio przy starcie na Jaśle poszło sie paść mimo iż miałem przywiązane (tak mi się wydawalo przynajmniej). Przypinałem je do taśmy barkowej by móc gadać bez odpinania ale bardzo często przy starcie lub dynamicznym lądowaniu lubiało sie wypiąć. Od kiedy kupiłem gruszkę nie mam tych problemów - radyjko jest w kieszonce w uprzęży - gruszka na taśmie przypięta a że jest lekka to nie wypina się. Słychać bardzo dobrze a jak chcesz długo mówić to możesz mieć to w ręce i nie musisz puszczać sterówki. Jak odpadnie od taśmy to dynda sobie na kabelku. Wada - w czasie lotu nie mam dostępu do radia bo wrzucam go do kieszonki z tyłu uprzęży ale teraz na stówe mi nie zginie i nie "rozwali się" jak mocno przyglebie.
W@cek
Dodano:2008-02-23
Wiesz Julka, myślę, że każde z tych urządzeń ma swoje zalety i wady i w zasadzie trudno powiedzieć które byłby lepsze. Tu chyba raczej chodzi o to co kto uważa i przez jaki pryzmat patrzy na zestawy dodatkowe. Moim skromnym zdaniem "gruszka" jest doba ze względu właśnie na ten przycisk - jeden a konkretny. W rękawiczkach percepcja lekko siada i wtedy szukanie przycisku PPT na radiu (jeśli w jego zasięgu jest jeszcze kilka innych przycisków) może być problematyczne. W zasadzie jeśli latasz i masz "atrakcje" to raczej po radio nie sięgniesz po to żeby coś mówić z przyczyn oczywistych. A słuchanie ... cóż - jak pisałaś - może być kłopotliwe ze względu na szum powietrza. W zasadzie to nie mam porównania bo nie używałem jeszcze gruszki ale ... tak mi się wydaje. Mam zamiar spróbować. No i tu może być rozwiązaniem zestaw słuchawkowy. Szum nie szkodzi bo słuchawkę masz przy uchu, mikrofon dobrze zbiera bo jest blisko ust ale ... jak ściągasz kask to musisz pamiętać że do niego masz przyłączone radio. A jak nie zapamiętasz to można przerwać kabelki. Opcjonalny jest przycisk PPT na palec. Jednak jak wcześniej pisałem ten przycisk na placu w moim mniemaniu jest zbędny - ja mam na kasku - zbyt dużo okablowania. Albo kable trzeba wszyć do kombinezonu albo borykać się z ich wkładaniem podczas zmiany ubioru do latania. Mój przycisk na kasku zdaje egzamin bo jak chcę gadać a zwykle jest to w spokojnym powietrzu to przyciska mam na wysokości sterówki w pozycji "optymalnej dla lotu" i przyciśnięcie nie stanowi problemu. Jeśli mam atrakcje to prawdę mówiąc nawet nie słucham a na pewno nie myślę o gadaniu. Na Bezmiechowej ostatnie atrakcje trwały dość krótko żeby czegokolwiek słuchać prócz "śpiewu aniołów" a nikt inny nie chciał do mnie wtedy mówić :))).
Reasumując. Mam zestaw w kasku i nie będę się go pozbywał. Dorobię tylko przejściówkę na Navcomm'a. Gruszę dokupię bo sam jestem ciekaw jak się z tym lata a nie jest drogie. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru :)
Arek
Dodano:2008-02-23
Navcomma tk-750 mam już za sobą, nie miałam okazji przetestować ale teoretycznie po pozytywnych wypowiedziach na grupie ma spełnić on swoja rolę, a i koszt niewielki w porównaniu z tymi wypasionymi (zastanawiająca jest ta Cergowa, na której mogliśmy doświadczyć Maga działania tego urządzenia gdy o dziwo Miska i W@cka z „Kilnarowej” było słychać jak na dłoni ;) )... teraz zastanawiam nad zakupem zestawu typu HSO-1 czy nie jest to praktyczniejsze od gruszki -trochę droższe ale komfort i bezpieczeństwo chyba większe. Mam wrażenie że gruszka to takie przedłużenie radia, tak naprawdę nic nie daje no może oprócz tego większego przycisku, ręce w locie tak samo musisz sobie zając chcąc coś powiedzieć, a słyszalność w przypadku jakiś większych atrakcji bądź spirali będzie żadna. Chyba że się mylę. Arku Ty akurat latasz z zestawem słuchawkowym możesz powiedzieć jak to się sprawdza? A może dużo z tym zachodu i szpejenia? Pzdr j.
julka
Dodano:2008-02-23
Radyjko + gruszka
Arek
Dodano:2008-02-22
To ja też się pisze na to radyjko Borys (borys-beata@wp.pl)
Borys
Dodano:2008-02-22
Proponuję dobrać do zestawu "gruszki" ja sobie dokupiłem i działają
Andrzej
Dodano:2008-02-20
Skoro wspomniałeś Wacku o VX-7R to mogę powiedzieć, że jest to sprzęt naprawdę godny polecenia.Nadaje z dużą mocą 5W i praktycznie zawsze jesteś "słyszalny".Będąc jesienią w Semonzo przetestowaliśmy z kolegami wspomniane Yćsu vx7r,vx2r i Navccomma.Sytuacja była następująca:ja w powietrzu i dwóch kolegów na ziemi w odległości kilku kilometrów od siebie, ale poprzez miasteczko.Musiałem robić za przemiennik-Darek nie słyszał Ryska i na odwrót, ale za to obydwaj słyszeli mnie.Co prawda byłem ponad nimi i nie miałem w związku z tym żadnych przeszkód terenowych,ale de facto oni nie słyszeli się nawzajem.Drugi przykład to łączność w czasie lotu na PPG:Darek na ziemi słyszał mnie dobrze a jego sygnał dochodził do mnie z bardzo dużymi zniekształceniami(łączność pomiędzy VX7r i VX2r).Tak więc wydaje mi się ,że decydującą rolę odgrywa tu moc nadawania danego radyjka i ono jest głównym priorytetem.Podczas lotów różnie może sie dziać-ktoś może awaryjnie lądować itp..,wówczas moc nadawania odgrywa niebagatelną rolę o ile oczywiscie rozważamy sytuację podczas latania w grupie na "obcym terenie". Sprawa ma się podobnie w terenie zabudowanym:Darek słyszy mnie podczas łączności naziemnej poprzez zwartą zabudowę, ja natomiast mam problemy z odbiorem jego sygnału.Jest jeszcze furtka i zamontowanie dłuższej anteny w plecaku , którą można zamówić indywidualnie i ponoć wg speców od krótkofalarstwa wiele to pomaga , ale tematu nie przetestowałem.Wadą natomiast VX7r jest słaba łączność z PMR-kami, gdyż w moim radyjku skok kanałowy jest co 5kHz i nie mozna dokładnie zestroić dwóch radyjek, ale niemniej słyszalność Pmr-ki w moim odbiorniku jest zadawalająca, aczkolwiek z małymi zakłóceniami.Sprawdzałem temat z moim synem i słyszał mnie dobrze w terenie zabudowanym z odległości około 1 km.I jeszcze jedno na koniec:w paśmie lotniczym nadawanie jest do kitu ze względu na modulacje pasma,nie sprawdziłem natomiast czy nadawanie w paśmie lotniczym dociera bez zakłóceń do mnie.Jeśli ktoś miałby ochotę zakupić tego typu jednostkę to proszę o kontakt , wówczas udzielę odpowiednich rad dotyczących przestrojenia radia w trybie nadawania na niektórych pasmach, które oryginalnie są zablokowane przez producenta.Mowa oczywiście o zakupie u certyfikowanego dealera Yćsu, gdyż przed dokonaniem zakupu mozna zamówić sobie wersję z przestrojeniem skierowanym do naszych indywidualnych potrzeb. Ufffff....,się rozpisałem. Pozdr Relax
relax5@op.pl
Dodano:2008-02-20
Za pośrednictwem sms-a przyjąłem zamówienie od Witka L. i Piotrka G. Domniemuję, iż chcecie kupić samo radio TK-750 bez akcesorii.
Tomek
Dodano:2008-02-20
Dlatego każdy pewnie rozważy co mu najlepiej odpowiada. Ja sądzę, że w zasadzie skoro mam już 70-tkę z LPD PMR to nie potrzeba mi radia za które wydam 1300 zł tyko po to żeby mieć naprawdę wypasiony sprzęt. W zasadzie skoro nie będę słuchał radia FM, komunikował sie na paśmie lotniczym i inne takie dodatkowe pier...y to wystarczy mi w zupełności Navcomm. To dodatkowe obciążenie jednym radiem nie zmieni diametralnie mojego latania w przypadku jeśli zabiorę oba po to żeby komunikować się ze składem sędziowskim i z Teamem, Zresztą tych pierwszych i tak pewnie będę tylko słuchał. Jeśli chodzi o mój wybór to pewnie zdecyduję się na Navcomm'a
Arek
Dodano:2008-02-20
I tutaj rodzi się pytanie: czy kupić radio 2m jednokanałowe np: "NAVCOMM TK-750" (300zł)., czy wydać nieco więcej (1000-1300zł.) inwestując w radio dwukanałowe np:"YćSU VX-7R" ? Różnicę widać dopiero na zawodach gdzie na jednym kanale mamy łączność z organizatorem, a na drugim z zespołem - Teamem. Na pewno każdy powie, że w zawodach bierzemy udział może raz w roku to po co nam dwukanałowe - ja rok temu nawet nie śniłem o wykręceniu podstawy i locie za szlakiem cumulusów, a co dopiero o zawodach - nie wiadomo co przyniesie przyszłość ?
grigorij
Dodano:2008-02-20
Nie ukrywam, że rozważałem też 2-zakresowe YćSU VX-7R, ale tu blokadą jest cena (ok. 1350zł), tym bardziej, że proirytetem jest zakup innego sprzętu.
Tomek
Dodano:2008-02-20
Super, że Team "wchodzi" w łączność 2m. Sam kiedyś uważałem, że to nie ma sensu i jest tylko formą "szpanu" bo przecież PMR-ka też jest dobra i załatwia sprawę a kosztuje mniej. Jednak moje poglądy zdecydowanie uległy zmianie gdy skończyło się latanie nad jednym pagórkiem. Wówczas okazało się że PMR niestety nie działa już za pierwszą górką. Kupiłem wówczas mocne radyjko 70 cm (aby było kompatybilne z PMR) ale niestety ono też nie działa w dolinach gdzie najczęściej padamy próbując zaliczyć przelot. Kłopot jest tym większy że najczęściej nie działa tam również komórka. Obecnie mam 2m i intensywnie je testujemy. Nawiązanie łączności pomiędzy drogą przed Niebylcem a Działami (ja na ziemi w samochodzie Michał w powietrzu) bez problemu. Ostatnio nawiązano łączność pomiędzy Kielnarową - a Boguchwałą z tym że mój dom stoi w dolince. Różnica jest więc kolosalna - zresztą chłopaki w bezmiechowej gadali przez 2m z kimś kto był bodajże na Jaśle. Jedyna wada to to ze przestajemy mieć kontakt z PMR - kami ale można od biedy zabierać na start drugie radyjko (większość z nas ma przecież ) lub zrobić tak jak Relax i kupić takie co ma wszystkie zakresy, z tym że jest to już wydatek minimum 700 - 1000 PLN
W@cek
Dodano:2008-02-20
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka