Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

Rozwinięcie wątku:
Częstotliwość radia

Może należałoby ustalić inną częstotliwość niż obecnie uzywamy...... http://radioscannerpolska.pl/strony/gdzie.html
Andrzej


Dodano: 2009-04-26

:))))))))))))))))))))))))))
grigorij
Dodano:2009-04-28
Właśnie - nic nie zmieniać :)
Nie cierpie zmieniać :) A Misiek ma radio w plecaku bo jak ma bliżej to mu zakłóca wario - cały czas pika jakby miał komin z 5 m/s.
Nie wiem czy nie rozgryzłem więc jego tajemnicy przelotów - gość po prostu jak nie ma noszenia przesuwa radio do przodu i ........kręci.
A my takie głupie - czas zmienić wario!!!
W@cek
Dodano:2009-04-28
spoko spoko :D ja tam lubie sie czsem popytac - jak jestem na Lawarcie - co sie dzieje na Cergowej. Mozna wtedy porownac waruna, a i tez w czasie lotu brac poprawki na to co sie dzieje na plaskim ;) proponowal bym dla nas nic nie zmieniac - czas zweryfikuje czy az tak nam to przeszkadza. no to powiedzcie mi na koniec kiedy te Wegry atakujemy? ;)
payonk
Dodano:2009-04-28
Z tym zasięgiem nie jest tak idealnie, oczywiście gdy jesteśmy wysoko pod sufitem radia sieją dość daleko, ale wystarczy spaść za niewielką górkę i zasięg się urywa. Nie wiem Wacku czy dobrym pomysłem jest zmniejszenie mocy radia, ale należy to przetestować.

Staram się podawać tylko treściwe informacje przez radio ale czasami chce się powiedzieć coś więcej, natomiast nie przypominam sobie żebym nadawał o chęci zrobienia zakupów :)

Myślę, że najlepszym wyjściem z sytuacji będą odmienne kanały na poszczególnych górkach - nikt nie będzie zakłócał się wzajemnie ale każdy będzie miał swoją ciszę. Oczywiście nie usłyszymy już np: kolegów lecących 150km dalej i szkoda, ale co zrobić.

Michał radio wrzucone z tyłu do uprzęży to nie jest dobry pomysł, czasami trzeba zmienić kanał i to nie dla tego, że ktoś na nim nadaje, tylko z powodu przepięć - taka sytuacja zdarzała się już nie raz na Jaworowym (można było ogłuchnąć)

Payonk przepraszam, że tak wystartowałem ostro w słowach ale kiedyś ktoś z kolegów mnie opierdzielił na Bezmiechowej za to że powiedziałem kilka słów więcej w locie, a sam potem instruował swojego kumpla jak ma latać na żaglu. Od tej pory zrobiłem się drażliwy na tematy rozmowy radiowej :)
grigorij
Dodano:2009-04-28
CB - Radio ma jeden kanał wykorzystywany przez tysiące ludzi i jakoś działa. (choć ostatnio troche gorzej bo każdy burak może to sobie kupić i nadawać co mu sie podoba) - Ale do czego zmierzam. Nasze radyjka faktycznie sieją szczególnie jak sie jest w górze na dziesiątki kilometrów i bardzo dobrze. Przecież o to chodzi. To co napisał Payonk to oczywiście przegięcie - dziecko bawiło sie radiem spiewając. Ucichło jak dostało wiąchę, być może mama sie obudziła :), ale to incydent i nie ma o czym mówić. Inna sprawa to o czym pisze Misiek - czasem faktycznie za dużo gadamy a jeżeli jeszcze czasem nałożą się rozmowy z kilku górek to faktycznie robi sie saygon. Ja np. ostatnio na Cergowej byłem przekonany że to Arek woła do mnie a okazało sie że to Piach rozmawiał z Grześkiem na Czrnej Kopie. :) Uważam jednak że zmiana częstotliwości jest bez sensu. Po to WSZYSCY mamy takie radia żeby WSZYSCY mogli sobie w razie W pomóc. Sytuacje że ktoś pada i podaje swoją pozycję komuś kto jest w górze a ten przekazuje ją dalej nie są wcale takie sporadyczne. Można pomyśleć może aby latając nad górką ograniczyć moc nadawania (do tego wystarczy 1 klik w klawiaturę) i już nie siejemy sygnału na 100 km. Proste? Bewnie tak dla kogoś kto ma radio pod ręka. Ale przecież nie często się zdarza słyszeć rozmowy z innych startowisk więc chyba nie ma o co kruszyć kopii. Pewien problem to również przyciski na palec :) wiem super wygodne ale zdarza sie ze naciśnięte niechcący sieją sygnałem raz po raz :) Reasumując - nie róbmy problemu tam gdzie go nie ma. A radia używajmy z głową - beż nadmiernego pieprzenia bo może to faktycznie komuś przeszkadzać.
W@cek
Dodano:2009-04-27
A ja powiem tak 146.200 to częstotliwość której chłopaki z bieszczad używają i używali zanim jeszcze wiedzieliśmy co to jest paralotnia (przynajmniej zanim ja wiedziałem). Wiem że im i mnie także przeszkadza jak ktoś sobie ucina pogawędki. W ogóle uważam że radia 2m są do krótkiej rzeczowej wymiany informacji a nie bajania. Po wykręceniu komina mówie krótko np.Tu Misiek, lece na wschód i zamykam rozmowę a nie np. Wiesz jeszcze nie wiem, zobacze zaraz ale chyba polece na wschód tam gdzie jest ta polanka co ostatnio ktoś tam siadał ale może ja się dziś wykręce bo przecież noszenia takie fajne nawet 5m/s już miałem ale gdzieś to po drodze pogubiłem ale może jeszcze znajde. Poza tym głodny się robie a tam jest spożywczak. No ludzie toż to k... można dostać. Ostatnio żałowałem że radio wrzuciłem do tyłu i nie mogłem go wyłączyć. Można się krótko spytać co robimy i można jednym słowem odpowiedzieć np. Misiek: zostaje, Wacek: Odchodzę. Dać jakąś cenną wskazówkę np. Tu Tomek mam fajny komin i tyle. A wymiana że ja mam 2m/s, a ja mam nawet 3m/s a ktoś tam ma 1m/s to tylko niepotrzebne sianie po eterze. Zobaczcie jak to właśnie robią chłopaki z Bieszczad tam nie rzuca się niepotrzebnie słów "na wiatr" jest krótko i konkretnie. Musimy się tego nauczyć, ja również bo czasami też mnie korci.
Misiek W.
Dodano:2009-04-27
Pewnie znowu za ostro napisałem, ehhh co zrobić taki już jestem.
grigorij
Dodano:2009-04-27
zle zrozumiales mnie - nie o to chodzilo - chyba zle to opisalem. przeciez nie zabraniam tylko z glowa a nie tak jak wczoraj ktos dal dziecku radio i to spiewalo caly czas do niego :) oj polatac trzeba nam bo zla energia sie gromadzi w organizmie ;) 3maj sie
payonk
Dodano:2009-04-27
Payonk, nie ma lekarstwa na wszystko - lecisz ze znajomymi i ktoś zakłóca łączność, więc prosisz współtowarzyszy o zmianę częstotliwości - wszyscy ją zmieniają i lecicie dalej. Ale nie możesz żądać żeby ktoś zachowywał ciszę radiową bo Tobie tak pasuje, ja lubię sobie pogadać przez radio a na zawodach nie widzę możliwości obejścia się bez radia. Ja ze swojej strony gwarantuję nie używać już pasma 146,200 bo widzę że więcej z tego problemów niż korzyści. Oprócz radia w tzw: "Czarnej Dupie" jest jeszcze GSM - no chyba że nie ma zasięgu, Wtedy to już jesteś w Głębokiej Dupie" :)
grigorij
Dodano:2009-04-27
Chodziło mi tylko o to: Częstotliwość 146,025MHz leży wewnątrz pasma rządowego i MSW: 146,025 - 147,800 MHz Rządowe Ods. kan. 12,5 kHz modulacja FM
Andrzej
Dodano:2009-04-27
toz znaczy nie hipotetycznie w kominie z Toba bo to jest mozliwe i to przy najblizszej polnocy :)
payonk
Dodano:2009-04-27
hipotetycznie - lece z Toba ale niestety wtapiam i laduje w jakiejs dupie. chce zameldowalc ze potrzebuje pomocy, nademna lecisz tylko Ty i tylko ty mozesz mnie slyszec i przekazac wiadomosc dalej - niestety zmieniles czestotliwosc bo ktos w eterze przeszkadzal... komorki tez nie dzialaja ;)
payonk
Dodano:2009-04-27
Chory wątek na GRUPIE Andrzeju. http://btf.prz.edu.pl/index.php?akcja=knowhow&knowhow=rozwiniecie&id=64 Zresztą nie rozumiem skąd problem, jeżeli komuś przeszkadza czyjaś rozmowa na danym kanale to można zmienić kanał w locie - w czym problem przycisnąć 6 razy klawiaturę ???
grigorij
Dodano:2009-04-27
http://groups.google.com/group/pl.rec.paralotnie/browse_thread/thread/60a9b2fe63d3c53c#
Andrzej
Dodano:2009-04-27
ja tylko dodam tyle Wczoraj było nam dane polatać na żagielku nad Bezmiechem. Było przyjemnie do momentu gdy jakieś (czyjeś) dziecko zaczęło nadawać non stop przez radio. Stąd moja prośba – są inne zabawki dla dzieciaków - proszę nie dawajcie radyjek dzieciakom. Wystarczająco i bez tego jest bałagan w eterze. Jeżeli chcecie się tak bawić lub macie zamiar ucinać pogawędki w powietrzu to zmieńcie częstotliwość. My - Bieszczady od 10 lat używamy 146.200 - wydaje mi się, że mogła by to być częstotliwość całego podkarpacia, ale biorąc pod uwagę fakt, że nasze radyjka sieją na 100 km radzę używać eteru z głową. Można by też zastanowić się czy by nie zrobić podziału na pepegowców i swobodnych. niech "Oni" używają innej częstotliwości i niech gadają do bólu ;) pozdrawiam
payonk
Dodano:2009-04-27
Należałoby też rozważyć ustalenie częstotliwości obowiązującej na danym startowisku. Jak już wielokrotnie przekonaliśmy się (ostatnio w piątek) zasięg ponad 100km dla naszych TK-750 to standard. Miło było porozmawiać na linii Cergowa - Cierna Kopa, ale dłuższe nasłuchiwanie innych bez wątpienia przeszkadza w locie. Wg. mnie moglibyśmy przyjąć jedną uniwersalną częstotliwość do kontaktów na wszystkich będących w zasięgu górkach (kto chce to się przełącza), aby dowiedzieć się jaka sytuacja jest u innych pilotów, a dla każdej górki ustalić odrębną częstotliwość, aby sobie wzajemnie nie przeszkadzać.
Tomek
Dodano:2009-04-27
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka