Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

Rozwinicie wtku:
Piątkowe latanie w Przemyślu

Wczoraj około godziny szóstej spotkaliśmy się na lotnisku w Krównikach w kilka osób.Był to Witek(Zeker) z Jarosławia, Skorpion z Sanoka, Józek (teraz z Holandii , bo wrócił akuratnie tego dnia na kilka tygodni),Nadzieja(już nie kiwi - nielot,bo jest w trakcie robienia kursu w Stalowej Woli),no i chyba Ja.Odpalilismy maszynki i wyruszyliśmy na "podbój przestworzy".W sumie 1,5 godzinny przelot ,który biegł poprzez Przemyśl i dalej korytem Sanu w górę rzeki do Ostrowa.Następnie polataliśmy nad żwirownią i dalej w korytem Sanu poprzez Przemyśl w kierunku Buszkowic.Odbicie na prawo naKrówniki i już jesteśmy nad lądowiskiem , gdzie czekał  Skorpion gotowy do drugiej tury lotów i Wojtek z małżonką , która miała tego dnia szczególny dzień z powodu planowanego, pierwszego lotu z Witkiem w tandemie.Chwila przerwy na cygarko i już jesteśmy trzema glajtami w powietrzu. Witek wreszcie po dwóch nieudanych próbach startuje z nową miłośniczką paralotniarstwa i bawimy się razem w cudownej scenerii czerwonozachodzacego słońca.Pod koniec naszych powietrznych igraszek Skorpion proponuje mi manewr polegający na wleceniu nad jego skrzydła i maksymalnym zbliżeniu się nad jego górna krawędź.Nie omieszkałem spróbować i już po chwili na wysokości 208m chodze po jego seledynowym glajcie.Słońce już zaszło jakiś czas temu , wiec lądujemy całą trójką i oddajemy się do dyspozycji upierdliwych komarów , które tną niemiłosiernie.Pomimo tych niedogodności wszyscy są z bananem na twarzy i po wymianie wrażeń pakujemy się i rozjeżdżamy każdy w swoją stronę.
Relax


Dodano: 2009-07-18
Dodaj komentarz do wtku ...
To było bardzo przyjemne popołudnie! :-) Bardzo bym chciała,by kobieta która wczoraj leciała po raz pierwszy w życiu złapała bakcyla i poszła na kurs... Bo z tego,co widzę,kobiety są w tym sporcie mniejszością...
wetsiostra@gmail.com
Dodano:2009-07-18
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka