Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
24-25.05.2008 Javorowy

Javorowy 24-25.05.2008. Wyjazd o godz. 4:00 w składzie: Relax, Zbig, Piotr, Witek Ł., Witek R., Sławek i ja. Droga minęła niepostrzeżenie w humorze i docinkach co stało się już tradycją naszych wyjazdów. Na miejscu padła decyzja żeby poszukać noclegu zanim ruszymy na górę - miejscowi doradzili nam pensjonat "U Haliny" (m.Tyra) gdzie zakwaterowaliśmy się w domku 9-cio osobowym z epoki późnego Socjalizmu. Ruszamy na górę przykrytą częściowo mgłą, a raczej niskimi chmurami w których widać pojawiające się prześwity niebieskiego nieba. Na wstępie zostajemy skontrolowani przez Dalibora który to zażądał licencji i ubezpieczenia, ale później sprawdził nam pogodę i aktywne lotniska w pobliżu. Po starcie wiatr z odchyłką NW nie pozwalał utrzymać się na żaglu i wykonujemy zlota kontrolnego. Około 14 warunki poprawiają się, komin zaraz po starcie kręcimy z Witkiem R. i mamy przewyższenie, po kilkudziesięciu minutach przedpole zaciemnia się i lecimy na lądowisko. Następny wyjazd przedostatnią kolejką (16:00) odchyłka wiatru coraz większa, prawie wszyscy maja kłopoty przy starcie. Moje skrzydło zawisło na drutach wyciągu obok startowiska - zdjęte po chwili bez problemów - morał: nie wsiadaj do uprzęży za szybko gdy start jest w rotorze. Za drugim podejściem do startu już lepiej, wystartowałem z Piotrem jednocześnie i długo nie trzeba było czekać na komin, po wykręceniu sporej wysokości (jak na warunki panujące w tym dniu - podstawy na 1200)stwierdziłem że polecę na zachód pod nadciągające chmurki, ale oprócz chwilowych zerek nic nie napotkałem - w efekcie ląduję ok. 4km od góry. Przyjeżdża po mnie Relax - wielkie dzięki. Na ostatni wyjazd o 17 łapie się Zbig i lata na wydmuchu termicznym. Siedzimy w barze przy lądowisku popijając piwko i miło docinając Zbyszkowi latającemu już trochę za długo. Po dotarciu Zbyszka na lądowisko skierowaliśmy się do pizzerii na obiad, po drodze wdepnęliśmy do sklepu po browar. Tam przy rozmowie z miejscową Panią zostajemy zaproszeni na do domku nieopodal i ugoszczeni kieliszeczkiem. W pizzerii "Graffiti" zjedliśmy bardzo dobrą pizzę - ale czas oczekiwania był masakryczny - 45min. Kilka browarków w domku i ciepły prysznic zaprawił nas do snu. Niedziela o poranku raz słoneczna, raz zamglona napawała obawami. ¦niadanie w stołówce za 80KC było wyśmienite i każdy najadł się do syta. Na startowisku mgła nie pozwalała na starty ale uwagę przykuły biegi przełajowe po szlakach, dorośli, dzieci a nawet niemowlęta w nosidełkach ze stelażem niesione pod górę. Wystartowałem razem ze Zbyszkiem bo poprzedniego dnia nie mieliśmy okazji polatać razem, reszta chłopaków juz wisiała nad nami kręcąc kominy w niezłym akwarium (czyt.dużo skrzydeł). Latanie na żaglu w towarzystwie kilkudziesięciu skrzydeł nie pozwalało na relax, próbując wycentrować pourywane kominy wygramoliłem się nad grań. Kilka fałszywych kominów i krótkie zwiedzanie przedpola niczym nie zaowocowało, nawrotka i znowu na żagiel. Na szczęście nosiło na tyle, że znowu wyskrobałem się nad grań i tam czekałem na coś mocniejszego, po kilkunastu minutach razem ze Zbig wykręciliśmy podstawę (1100) i polecieliśmy z wiatrem w kierunku SE. Po drodze kilka krótkich jedynek i zerek ale nic konkretnego - lądowanie w miasteczku Navsi odległym o ok. 11 km. W drodze powrotnej do domu zatrzymaliśmy się w Koniakowie na obiad. Spory placek po zbójnicku który został niedojedzony na talerzach zaspokoił nasze żołądki. Powrót do Rzeszowa o godz 23:40. Dzięki wszystkim za udany wyjazd i mam nadzieję w przyszłości na kolejne.
Link do Galerii
grigorij


Dodano: 2008-05-27

Dziękuję wszystkim za mile spędzony weekend, niestety warunki nie były tak idealne jak planowałem, niemniej te dodatkowe kilka godzin nalotu (w moim przypadku 4h) zaspokoiły głód latania każdego z nas na jakiś czas zwłaszcza że ostatnie tygodnie nie były zbyt łaskawe dla paralotniarzy. Jeszcze raz dzięki, latanie z Wami to czysta przyjemność.
Filmik -Zbig 24-05-2008
Filmik -Zbig 25-05-2008
Zbig


Dodano:2008-05-27
W galerii wrzuciłem kilka zdjęć z naszego wyjazdu.Miłego oglądania.
Relax
Dodano:2008-05-27

Gratuluję latanka. Swoją drogą fajnie te nasze radia działąją. W powietrzu możemy się słyszeć naprawdę daleko. Trzeba tylko na każdą górkę przyjąć jakąś częstotliwość bo sieniezły harmider robi w eterze kiedy górki są blisko siebie.

Chciałbym zwrócić uwagę (Grzesiek zaznaczył w opisie wyjazd) konieczność posiadania ze sobą licencji i ubezpieczeni. To naprawdę Ważne ! Głupio byłoby przejechać pół Polski tylko po to żeby zostac uziemiony przez lokalnych inspektorów. Tyczy się to głównie Słowacji i Czech. Dalibor już kiedyś wspominał o licencjach i ich posiadaniu na Javorowym a głupio byłoby gdyby nas zapamiętał jako tych, co takowego dokumentu nie posiadają. Stefan też czasem potrafi sprawdzić papiery.

Tak czy inaczej fajnie że polataliśmy i Wy też polataliście. Mam nadzieję kiedyś na przelot Skrzyczne - Javorovy. Byłoby w dechę. 


Arek
Dodano:2008-05-27
No to przynajmniej jedzenie mieliście lepsze niż my (ekipa ze Skrzycznego), którzy zadowoliliśmy się frykasami w McDonald.
Tomek
Dodano:2008-05-27
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka