Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Bezmiechowa 12.07.2008 Szkwalisty dzień

Nikt mi już nie powie, że nie można wygramolić się na Bezmiechowej, co prawda wiatr był mocny ale bez przesady (średnia 4-5, max. 9,5). Na starcie sporo chętnych lecz nie każdy odważył sie wystartować, w powietrzu rozwiana termika i szpilki które ciężko było wykręcić. Szybowce ciągające się wyciągarką uniemożliwiały przeskok na wschodnią stronę, a ta dużo lepiej nosiła. A więc taktyka na Bezmiechowej wyglądała następująco: po starcie speed, trochę noszenia i na przedpole czekając na komin, z kominem 3-4 zwitki nad grań i znowu full speed do przodu, po powtórzeniu tego 4 razy miałem 1360 m (przewyższenie ok. 660m).I z tej wysokości trzeba było odpalać na przelot, ale co to za wysokość 1360 - 'koń by się uśmiał" więc szukałem dalej noszeń. Niestety jak są noszenia to są i duszenia, no i dostałem 6m w dół i momentalnie mimo full belki spadłem nad grań. Potem niestety nie udało się odrobić wysokości - lądowanie na klapach na łączce po prawej, i tu miłe spotkanie z rolnikiem który to stwierdził, że: "Poobcina mi linki bo wylądowałem na jego pastwisku" no cóż pastwisko nie ogrodzone żadnych tablic informacyjnych - pewnie nieużytek. A tu ci przychodzi taka PIERDOŁA i stwierdza ze poobcina mi linki, pieprzo... rolniczyna wymachuje do mnie z "grabkami". Podszedłem do chłopa z grzecznością i powagą i to chyba trochę go powstrzymało z tym jego "szczekaniem". Potem dostało się Julce która wylądowała nieopodal - co ciekawe kobietę też chciał pobić. W taki oto sposób zmienia się wizerunek Rolnika na Wsióra, który to nie ma za grosz podejścia do ludzi. Ogólnie warunki do latania różne, nagle spokój i szeroko rozciągający się komin, a za chwilę szkwały i bujanka na całego. (kilka klap nie do wyłapania )Ogólnie jak stwierdziła po wylądowaniu Julka "Ja pier..... takie warunki". Kilka zdjęć w galerii
grigorij


Dodano: 2008-07-13

Michał - na prawdę było co podziwiać, przez chwilę świat zrobił sie błękitny.
grigorij
Dodano:2008-07-18

Tak dla rozluźnienia atmosfery

 Bezmiechowa :)

 

http://picasaweb.google.com/xcmichal/BezmiechowaVsSolina/photo#5223897743967084402

 

Misiek W. 


Misiek W.
Dodano:2008-07-17
Za duże robisz odstępy między zdaniami jak na takie głupie wypowiedzi wiec trochę skróciłem :) - następnym krokiem bedzie [delete].
grigorij
Dodano:2008-07-15

głupawy jesteś chłopczyna jeżeli nie dociera do twojego mózgu że ktoś nie chce cię w swojej ''kapuscie''

Julka niech potrenuje też angielski , albo może niech zostanie przy języku ojczystym z pożytkiem dla siebie i ją czytających
życzliwy


Dodano:2008-07-15

Dzięki Julka za wsparcie - nie tłumaczyłem całej sytuacji bo nie było takiej potrzeby - nie można tłumaczyć zdarzenia człowiekowi ("życzliwemu") który nawet nie ma godności osobistej przedstawić się z imienia i nazwiska - taki facet to po prostu następny "szczekacz", taki jak ten rolnik.

(P. S. Moje dane są dostępne w dziale "Piloci i Sympatycy")

 


grigorij
Dodano:2008-07-15

Fajny Grzesku opis, dzień należał do szczególnych wedle mojej oceny, choć z perspektywy czasu i ochłonięcia tematem myslę, że chyba trochę spanikowałam.

Tu "kilka"fot z łikendu:

ps. do Życzliwy

walnąłeś ni z gruchy ni z pietruchy. Ja lądowanie musiałam planować na tamtych polach bo nie widziałam innej opcji (latały non stop szybowce, strona wschodnia i kwadrat zajęty, lądowanie koło parkingu wydawało się niebezpieczne -zawietrzna od drzew), no i poza tym nie dość ze miałam deko ciepło i cieszyłam się, że bezpiecznie wylądowałam na klapach to jakich CiUl ŁySY kNyP BoLEK mi tu z PYSKIEM od razu wyjeżdza (ciekawe jak ty byś sie zachował)... więc jeśli nie znasz sytuacji to się nie udzielaj- krótko i jeszcze nie po "chamsku" mówiąc...,

ps. 2 kolo rolnik chyba musi mieć żółte papiery bo za kimś po polach z siekierą latał...bez komentarza -takie rzeczy to tylko w Polsce możliwe...

pzdr

wybitnie życzliwa julka


julka
Dodano:2008-07-14

Szanowny kolego, zacznijmy od tego, że kulturalnie jest się przedstawić i poprosić o przejście na "ty", nie wspomnę o przejsciu na " cham". Skoro już wybrałeś taką strategię to zacznijmy na nowo: Szanowny chamie, myslę, że i Ty również latasz i niejeden raz lądowałeś, jak piszesz w "czyimś ogródku", dlatego sądzę, że Ciebie rownież zdenerwowałoby agresywna reakcja skierowana w Ciebie i Twój sprzęt. Zwykle ludzie są nam życzliwi, a koledzy solidarni, z Twojej odpowiedzi wynika, że ani nie jesteś kolegą, ani nie jesteś solidarny.

Pozdrawiam i życzę spokojnych lądowań.

Grzegorz Wawrzkiewicz 


grigorij
Dodano:2008-07-14

 

   nie bądż taki  cwaniak Grzesiu i nierwij ryja jak komuś  usiadłeś  w ogródku  tylko przeproś

     twoje latanie poprostu może komuś zwisać 

 wygląda na to że jesteś zwykły  ''cham''

                                                           nie pozdrawiam


życzliwy
Dodano:2008-07-14
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka