Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
27 IX 2008r. - Cergowa

Mimo dość obiecujących prognoz podejmowanie decyzji o wejściu na Cergową trwało godzinę. Wszystko przez to, że wiatr dołem wiał z zachodu, a resztki mgły pokrywały wierzchołek góry. Niektórzy zaczęli już wierzyć w irracjonalne przesądy propagowane przez Szydercę (Ł.), że skoro ja jadę, to nie będzie latania. Zdrowy rozsądek i optymizm jednak nas całkowicie nie opuścił, co pozwoliło na dokonanie – jak się później okazało – trafnego wyboru. Po wejściu na startowisko i złapaniu oddechu przygotowywaliśmy się do startów. Warunki były całkiem niezłe, dlatego też Witek, ja, Sławek, Grzesiek, Zbyszek, odpalaliśmy jeden po drugim bez zbędnej zwłoki. ¯agiel light-owy, całkiem przyjemny trzymający nas nad szczytem. Kiedy w latanie zaczęła się wkradać monotonia na radiu usłyszeliśmy Relaxa, który przejeżdżając w pobliżu relacjonował warunki, jakie panują w okolicy. Po chwili - jak mówił - niebo odsłoniło się i od czasu do czasu można było pokręcić komin (do 400m nad start). Po półtorej godziny zaczęli do nas dołączać następni (W@cek, Krzysiek i Michał). Po ponad dwóch godzinach przylecieli do nas PPG-owcy. Jak się okazało w drodze powrotnej był wśród nich (na tym fajnym glajcie) Piotr Krupa, który w Targowiskach kręcił ponoć jakiś filmik z TVP. Około 14.00 większość zakończyła latanie i udała się na Słowację, gdzie zamierzała polatać w niedzielę. Ja z Michałem (parafikiem) wszedłem jeszcze raz na górę, gdzie zastaliśmy Ryśka. Warunki do startu nie były już łatwe, z powodu wiatru NW tworzącego, znany nam, zdradliwy rotor w przecince. Jedynie Michał z naszej trójki załapał się jeszcze na dłuższe latanie, ale to mu się należało za wytrwałość (tego dnia wchodził na startowisko trzy razy). Podsumowując - każdy z nas polatał (godzinkę, dwie, trzy, cztery), co w warunkach jesiennych, po dwóch tygodniach uziemienia zaspokoiło podstawowe potrzeby. A Zbyszek, to nawet uwierzył, że na Cergowej da się latać. Zdjęcia Pora zastanowić się nad zmianą aparatu, bo ten nie łapał ostrości i większość zdjęć wylądowała w koszu. A szkoda.
Tomek


Dodano: 2008-09-29

Coś ode mnie

http://picasaweb.google.pl/parafik90/Cergowa27Wrzesie2008#


parafik
Dodano:2008-10-03
To się bardzo dobrze złożyło bo mam dyżur z Synem w domu.Smile
grigorij
Dodano:2008-10-03

Sobota leje (Wg. ICM) więc chyba nie ma sensu sie umawiać - może za tydzień bedzie lepiej.

 


W@cek
Dodano:2008-10-02

Dajcie znać co i jak to i my sie zjawimy

pzdr

Grzybki


julka
Dodano:2008-10-02
Witam Jeżeli chodzi o palety (EU), to ja mam ich w cholerę. Solidne, mocne dechy. Problem tylko w tym, że są w Krakowie. Pozdrawiam parafoil at poczta dot fm 607443266
witek ignaczak
Dodano:2008-10-02
Obiecuję wsparcie moralne, chociaż tyle mogę zrobić. Pozdrawiam
paradziadek
Dodano:2008-10-02

Dajcie znać kiedy akcja, postaram się zjawić.

może ktoś z okolic Mielca też się wybiera (Wielopole, Dębica, ...)? Dajcie znać, bo te samotne wycieczki mocno dają mi po kieszeni. 


Piach
Dodano:2008-10-02
Chętnie przeczyszczę "kępke królowej" :) jak określił to jeden z naszych kolegów.
Misiek
Dodano:2008-10-02
Oczywiście też się zjawię.
Relax
Dodano:2008-10-01

Z całą stanowczością zastępcą Prezesa jest Zbigniew - mogę to zaświadczyć z ręką na sercu.Innocent 


grigorij
Dodano:2008-10-01
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to też się zjawię, czekam na decyzję o terminie.
Andrzej
Dodano:2008-10-01

Do Tomka :)

Dlatego pisze, że jak teraz nie wytniemy krzaczorów na dole to za rok lub dwa zrobią się z nich drzewa które będą już podlegały ochronie :).  Co do poszerzania to również można wyczyścić to co już samo uschło (nic nie jest wieczne) - zresztą to nie miejsce na takie dyskusje.

Rozmawiałem ze Zbyszkiem - deski na umocnienie schodów są aktualne -trzeba tylko zaproponować termin, skrzyknąć ludzi i do roboty.

Nie ma prezesa więc może ktoś w zastępstwie zarządzi kiedy jedziemy i już.

ps. Komu prezes przekazał dowodzenie na czas wyjazdu? (Grześkowi czy Zbyszkowi) - jak widzicie bez wodza wszystko leży :) 


W@cek
Dodano:2008-10-01

Witam,

Popieram pomysł wykonania schodów, jestem do dyspozycji w każdym terminie, ze swej strony zorganizuję dechy do wzmocniania schodów oraz transport dla 3 osób z Rzeszowa gratis. Dobrze by było to zrobić jak najszybciej bo zbliża się zima i schodki w tym okresie przydadzą się najbardziej - może najbliższa sobota?


Zbig
Dodano:2008-10-01

Co do samego startowiska i chaszczy proponuję zrzutę po 10zł. i kupienie czegoś co wypali chwasty i dzikie pnącza na dłuższy czas - wycinanie krzaków co 2-3 miesiące to strata czasu. ¦rodek musi być oczywiście łagodny dla tkaniny i linek, a najlepiej żeby szybko sie wchłaniał. Potrzebny jest tylko opryskiwacz i osoba która go wytaszczy na górę - ale ewentualny termin trzeba uzgodnić telefonicznie a nie na forum (Tomek ma rację odnosnie wycinki).

 


grigorij
Dodano:2008-09-30

W@cek po Twoim tekście w takim medium jak internet cyt. "Można powoli, cichutko poszerzać startowisko (coś podciąc coś wyciąć - może samo coś uschnie)" uśmiałem się co nie miara w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Jednak dla uniknięcia problemów sygnalizuję oficjalnie, że istnieją takie przepisy jak art. 83 i kolejne (a w szczególności art. 88) ustawy o ochronie przyrody przewidujące poważne kary finapieniężne za usuwanie drzew bez zezwolenia. Lepiej nie narazić się na takie konsekwencje, a już sama rozmowa na forum może dać komuś impuls do działania. Dodam, że w sobotę pod sklepem rozmawiałem z miejscowym trzymającym zapewne kolejne już piwo w ręce, który opowiadał o czasach, gdy na Cergowej wypasano krowy, bo nie było drzew (piekne czasy, ale wtedy na świecie nie było też paralotni, ani nas). Jegomość był tak podekscytowany rozmową i obserwacją glajciarzy, że deklarował samodzielne wycięcie części lasu.


Tomek
Dodano:2008-09-30

Cergowa od zawsze napawała i dalej napawa mnie przerażeniem i to nie z uwagi na extremalny start bo wbrew pozorom nie jest on taki trudny (nie widziałem chyba spalonego startu) ale z uwagi na podejście. Bylo już kilka pomysłow co tam można zrobić od budowy platformy poczynajac które konczyły sie tak jak kończyły bo po prostu nas przerastają. Wiosną gdy zebrało nas się kilku zrobilismy tam trochę porządku, Michał ( bo to chyba on) oporęczował podejście - a więc jak sie chce to się da. Do czago więc zmierzam - zbierzmy się kiedyś pod górką i zróbmy podejście z prawdziwego zdarzenia. Schodki na najbardziej stromych odcinkach ułatwią nam podchodzenie bo to co ostatnio się działo to horor - ja wprawdzie wyszedłem ale na czterech łapach w stanie bliskim agonii (szacun dla Michała - 3 podejscia to hohohohoh)

Można by też wyciąc krzaczory na przedpolu bo za dwa lata podrosną i wycięcie ich nie będzie już takie proste. Można powoli, cichutko poszerzać startowisko (coś podciąc coś wyciąć - może samo coś uschnie)

Z tego Co wytniemy można zrobić kołki do budowy schodów - samo wycięcie ich w gruncie  nic ne daje, po przejści paru osób szczególnie po deszczu jest po schodach.  Kiedyś zbyszek deklarował, że ma palety - z nich mozna by wykorzystać deski na poprzeczne wzmocnienie schodów. Myśle, że z 10 - 15 osób upora się z taka pracą i przez jakiś czas bedzie lepiej. Byłby to też test, czu jesteśmy na tyle odpowiedzialni, że skrzykniemy sie w dobrej sprawie.

Sprzęt potrzebny do tego to piłki, siekierki (spalinówka też by sie przydała), jakieś lopaty i tyle. Na samej górze też można zrobić coś w rodzaju schodków aby można było spokojnie położyć plecak gdy sie człowiek przebiera.

 

 

Nie wiem co o tym sądzicie ale może da się zrobić choć to. Zbierzmy się w któryś dzień, zróbmy wcześniej akcję nagłaśniajacą na grupie, powiadomiś inne Teamy z prośbą o pomoc - może przyjedzie więcej ludzi. Mozna zapalić ogień, wypić browara i na zakończenie sezonu zrobić coś na przyszłość. 

 


W@cek
Dodano:2008-09-30

Witam

Jestem tu nowy wiec moze sie pierwsze przedstawie, Jestem Grzesiek mieszkam w Krosnie latam na sigmie6. Latalem na cegrowej dzien wczesniej w piatek,  tez bylo fajnie - sam zagiel wysokosc ok 400m nad startowisko, fajnie sobie bylo przypomniec cergowa ostatni raz bylem tam ponad 10lat temu, pamietam jak dzis jak lecialem z siekiera na plecach po wczsniejszym przycinaniu polanki, teraz to juz tylko wyciagu tam brakuje... 

 

pozdrawiam 

Grzesiek


GrzesiekKrosno
Dodano:2008-09-30
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka