Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
14 VI 2009 Slubica – Takie sobie niedzielne latanko

Dość mocny W, NW wiatr w wiejący w całej okolicy spowodował, że szanse na niedzielne latanie były jedynie na osłoniętej od wiatru Tatrami Slubicy. Do przebywających na Słowacji już od soboty Witka, Sławka i Andrzeja dołączyli w niedzielę: Julka, Grzybek, Borys, Piotrek, Krzysiek, Harcerz, Witek, ja i nielotna koleżanka. W tak mocnym składzie, przy udziale jedynie 3 Słowaków, wyruszyliśmy na startowisko. Prognozy podawane przez SHMU sprawdziły się w 100%: kierunek NW, siła ok. 4-5m/s z mocniejszymi podmuchami, niemalże bezchmurne niebo, jedynie po południu delikatnie wchodził cirrus. Cykliczne powiewy wiatru przekraczające 8m/s trzymały nas na ziemi. Dopiero po godzinie wyczekiwanie Borys dał sygnał do startu i rozpoczęło się latanie. Termika fajnie pracowała, choć często trafiały się turbulencje lub obszary noszeń tak wąskie, że nie dało się ich wykręcić. Z uwagi na to, że górą prognozy wskazywały na mocny wiatr (nawet powyżej 10m/s) nie kręciłem podstaw trzymając się przy stoku. Na dziś miałem zamiar polatać po grani (start → autostrada → start → autostrada), a potem wykręcić się do sufitu na Smerkowicy i niech się dzieje wola nieba. Przez kolejne minuty mozolnie realizowałem swój plan. O dziwo szło dość łatwo. Pokonywanie kolejnych odcinków pokazało, że kominy są w tych samych miejscach, co ułatwiało zadanie. Dopiero kiedy przeszedłem za autostradę nie było już tak różowo. Ciągłe duszenie i wzmagający się wiatr dolinowy nie ułatwiał zadania. Wysokości nie wystarczyło, aby wejść w dyszę przy Polanowcach i po walce w parterze trzeba było lądować. Tym razem zabrakło tego jednego komina - jak zawsze :). Zdjęcia
Tomek


Dodano: 2009-06-15

I jeszcze kilka fot. ode mnie: http://picasaweb.google.com/parasyl/SUbica140609# pomijając to zdzierstwo -w biały dzień -za wywózkę, to ta Słubica fajna jest... ps.1. Podtrzymuję propozycję zrzuty dla "bieszczadzkiego zająca" -jego menager julka ;] ps.2. Borys dogadamy się później ;]... ps.3. Dzięki za fajny wyjazd oby takich więcej. pzdr
julka
Dodano:2009-06-15
Kilka moich fotek http://picasaweb.google.com/domandrzej/Slubica14062009#
Andrzej
Dodano:2009-06-15
Wisicie mi 7 euro za zająca :-). Wbrew pozorom wiatr nie był tak mocny po wykręceniu 2300 mnp (zabrakło jakieś 50 do podstawy) miałem z wiatrem maksymalnie 70km. Kierunek sugerował lot na Koszyce po grzbiecie Ciernej Hory. Gdyby nie las po horyzont i te lepianki zamiast domów w dole mogła być życiówka, następnym razem zaryzykuje. Ale widoki na dolinę rzeki Kornadu wspaniałe.
bies
Dodano:2009-06-15
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka