Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
9 VIII 2009 Cergowa, Mszana – Trzeba się uczyć.

Ten dzień z Grześkiem i Zbyszkiem postanowiliśmy zacząć na Cergowej. Zbyszek szybko wykręcił „Edwarda” i udał się w kierunku Mszany. Razem z Grześkiem staraliśmy się zrobić wysokość przy grani, ale ze względu na silny wiatr, wczesną porę i dużą odchyłkę wschodnią szło to dość opornie. Mając jakieś 50m nad grań zdecydowałem się przykręcić komin. Zrobiłem maksymalnie 200m i komin się urwał. Byłem już na tyle daleko od grani, że powrót na nawietrzną wydawał się być dość ryzykowny. Również Grzesiek zastosował podobny manewr i mając ok. 900m n.p.m. musieliśmy szybko szukać szczęścia na zawietrznej. Ja skierowałem się na Trzcianę, gdzie już kilkakrotnie robiłem wysokość i tym razem się nie zawiodłem. 3m/s w górę i po chwili byłem z tym kominem w chmurze nad Mszaną mając prawie 1.700m n.p.m. Upatrzyłem sobie kolejną chmurkę i jazda do niej. Na przeskoku 3km duszenia ze stratą 500m, a kiedy dopadam upatrzonego celu dźwięk w wario nie zmienia się – jak oczekiwałem - na przyjemniejszy. Chwila poszukiwania noszeń (nasłonecznionych stoków, kontrastów, potem choćby żagla) skutkuje chwilowym podtrzymaniem, które jednak nie przeradza się w nic mocniejszego. Przeskok przez kolejną grań na bezpieczne lądowisko kończy ten niefortunny lot. ………………………………………………………………………………….. Grzesiek, który wylądował dużo wcześniej szybko zebrał z trasy Zbyszka, a ja trochę piechotą a trochę stopem (na KOMBAJNIE) udałem się w ich kierunku. Przed 15.00 byliśmy na Mszanie, gdzie w powietrzu wisiało kilka skrzydeł (Mszana przez te dwa dni dawała polatać do 18.30). O dziwo łatwo było się zabrać w górę nad grań, ale wykręcenie komina to już odrębna sprawa. Nie mniej jednak: Zbig winda w górę, potem Grzesiek, a po chwili i ja znalazłem swoje i zdecydowałem się zakręcić +3. Przemieściłem się na zawietrzną, gdzie przyłączył się kolejny komin i zaczynało robić się fajnie. Zbyszek w tym czasie utopił, a Grzesiek zbliżał się do podstaw. Latanie w tym rejonie, kiedy ma się około 1.500m n.p.m. nie jest zbyt komfortowe. Ci, którzy to przerabiali wiedzą o czym piszę. Kilka kilometrów od Mszany wokół widać w większości las i od czasu do czasu jakieś łąki, polany do lądowania. Kręcenie komina i przemieszczanie się w tym czasie z wiatrem wcale nie daje pewności przeskoczenia na następne odległe lądowisko, a zatem kierunek lotu zdeterminowany jest tym, gdzie da się wylądować. Mnie udało się dotrzeć tylko do polany na górze Wysokie, gdzie zaliczyłem swój pierwszy top landing. zdjęcia Cergowa zdjęcia Mszana
Tomek


Dodano: 2009-08-10

Potwierdzam, to był super weekend w końcu polatałem zarówno na Cergowej jak i Mszanie gdybyśmy mieli taką pogodę co weekend nie trzeba by było jeździć w Alpy.
Zbig
Dodano:2009-08-11
pierwszy raz na mszanie latalem w sobote i bylem milo zaskoczony, przed startem nie myslalem ze cos duzego wykrece to nie ubieralem kombinezony (moj blad) po okolo 10min w powietszu juz mialem 970m n.p.m i moglem probowac dolaczyc do kolegow kturzy przelatywali z cergowej na slowacje. ale w koszulce i spodekach juz mi bylo za zimno zeby sie wybierac na przelot. milo bylo widziec 9 paralotni w powietszu na raz. Oby tak dalej bylo.
stan
Dodano:2009-08-11
Podsumowując ten weekend z mojej perespektywy: Gdyby mnie ktoś przed wyjazdem zapewnił, że w 2 dni zrobię 4 przeloty po co najmniej 15km, to bym go ozłocił. Ale obiektywnie trzeba przyznać, że warunki pogodowe były wyśmienite i przyzwoity weekendowy pilot powinien był zrobić trochę więcej. A zaraz wybieram się na wczasy i wracam za dwa tygodnie zdystansowany, pełen sił i optymizmu, że będzie szansa polatać jeszcze w tym sezonie.
Tomek
Dodano:2009-08-11
Wiele razy już bywałem na Mszance ale pierwszy raz udało mi się wylatać do "bólu" trzy dni latania i super zabawy oby więcej takich wyjazdów :) zdjecia
slawek
Dodano:2009-08-11
Latałem na Mszanie tylko kilka razy i za każdym udało się tu polatać. Skuteczność górki w moim wypadku to chyba 100%. Lecąc w sobotę z Cergowej nie udało mi się "dociągnąć" do grani Mszany i padłem ze sto może dwieście metrów z boku przed startowiskiem. No cóż - po kilku minutach byłem już na starcie (fajna górka bo podchodzi sie z 5 minut) a po chwili w kominie który wyniósł nas ze Zbyszkiem pod podstawę. Super sprawa - taki przedsmak latania "biwakowego" - startujesz na jednej górce, lecisz do drugiej, pare łyków wody z butelki, start i lecisz dalej :) Szkoda, że nie można tego wrzucić jako jeden lot :)
W@cek
Dodano:2009-08-10
Ten wekend nie był co prawda obfity w długie przeloty (oprócz rekordu Zbyszka z Mszany 46km)ale za to bardzo przyjemnie spędzony. Na tym wyjeździe przestałem się śmiać z pagóra jakim jest Mszana i uwierzyłem w jej potencjał, raz lecąc z Cergowej wygrzebałem się na Niej do podstawy, a drugi raz startując z Mszany po kilkunastu minutach szukania w tym samym miejscu trafiłem na kominek z którym też dokręciłem podstawę. Myślę, że Mszana to górka z dużym potencjałem i niewielkim podejściem, gdy na Cergowej jest za mocno Mszana pracuje idealnie.
Tu kilka zdjęć
grigorij
Dodano:2009-08-10
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka