Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
21 II 2010r. Slubica – Strzał w 10-tkę

Koncepcja wyjazdu na latanie na Słowację zrodziła się przypadkowo, ale komplet miejsc w samochodzie (Wujek, Piachu, Grzesiek, Witek i ja) szybko został osiągnięty. Zaśnieżony Rzeszów nie nastrajał pozytywnie, ale wjazd na Słowację zmienił perspektywę. Niebo szybko zaczęło się przejaśniać, a początkowo silny wiatr NNW, słabł zmieniając kierunek na bardziej właściwy. Pod stokiem spotykamy kilku Słowaków, Jacka, Tomskiego i Sławka, a po przesiadce do Stefana ruszamy na górę.

Samochodem udało się wjechać na 1/3 wysokości, a potem prawie godzinkę piesza wycieczka w śniegu na szczyt.

Słońce pięknie przygrzewało i po krótkim odpoczynku, w trakcie którego regulowałem nabytego chwilę wcześniej CX2Pro startuję jako ostatni.

Kilkanaście glajtów już ślizga się po grani na co pozwala nagrzewający się las. Słońce na tyle mocno operuje, że co chwilę odrywa się bąbel pozwalający zakręcić, a od czasu do czasu można trafić stabilne noszenia dochodzące do +4 i wykręcić podstawę na 1.800m n.p.m.Ale jazda w lutym. Kto by przypuszczał.

 Nagle zaczyna świtać mi myśl, że możnaby dzisiaj zrobić minimalkę na XC. Ach te punkty. Następna godzina to realizacja tego planu. Po zaliczeniu 3 punktów zwrotnych brakuje mi już niewiele, więc decyduję się na odejście od masywu Braniska w stronę Krompach, gdzie ląduję po locie z doskonałością.

Chłopaki wożą się jeszcze godzinkę przy górce robiąc trójkąty FAI. 2-3 godziny latania po kilkumiesięcznej przerwie cieszy jak rzadko kiedy. Na zdewastowanym przystanku, skąd o dziwo nie zwinęła mnie Policja wyczekuję transportu. Dziś poczuliśmy wiosnę.

 

  ZDJęCIA


Tomek
Dodano: 2010-02-22

czynię swoją powinność: odszczekuję ;-))to co napisałem przed wyjazdem!!! warto bylo pojechać, warto było nieśc toboły na górę, po prostu było świetnie
blackjack
Dodano:2010-02-22
Pierwszy raz w życiu udało się porządnie polatać w takich okolicznościach przyrody. Coś niesamowitego trudno opisać co się tam działo - w skrócie: najtrudniej było wylądować tak nosiła cała góra aż do zachodu słońca.
wujek
Dodano:2010-02-22
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka