Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
12 IX 2010r. Mt. Dolada – Skazani na sukces

Na niedzielę najlepsze prognozy wskazują na Belluno, a zatem znów udajemy się na Mt. Doladę. Z uwagi na to, że odbywają się tu lokalne zawody startować będziemy z przygodnej łąki położonej 80m nad startowiskiem. Kiedy wpinam się w uprząż psuje mi się zamek w kokonie. Naprawa zajmuje mi kilkanaście minut, co powoduje, że lecę ostatni z bandy. Na pierwszym przeskoku widzę, że chłopaki przede mną ledwo trzymają wysokość.

 

Dołączam do nich i przez blisko godzinę rzeźbimy w zerkach. Czas ucieka, a my stoimy w miejscu. A miało być tak fajnie ;(

W końcu doczekujemy się pożądanej termiki i po wykręceniu podstawy na 2.100m n.p.m. uderzamy w kierunku Feltre. Jakoś dziwnie się składa, że znów zostaję w tyle i muszę gonić resztę. Nie jest to takie złe, bo choć jestem sam, to mając ich 1-2km przed sobą łatwiej mi planować lot.

Na niebie budują się ładne Cu dzięki czemu bezproblemowo skaczemy z górki na górkę robiąc ponad 30km. Kiedy nadchodzi godzina 15.00 decydujemy się wracać, aby zrealizować plan, tj. oblecieć jeszcze góry na lewo od startowiska. Tym razem pilnuję już wysokości i gdy z Prezesem i Piachem dolatuję do pionowej skalnej ściany jestem 50m nad nią.

 

Pojedyncze szpile wyrywają mnie z butów, ale trzymam skrzydło wykręcając kilkaset metrów. Dołącza do nas Wujek, a za nami podąża Grzesiek, Tomski i Kasta. Za Belluno wykręcamy się pod chmurę i przeskakujemy na Doladę. Spokój w powietrzu pozwala na zrobienie fotek i nakręcenie filmików. Okazuje się, że góry za startem są totalnie zacienione. Wujek leci jednak dalej, a że nie opada zbytnio, w ślad za nim Piachu, ja i reszta ekipy. Opadamy na 1.400m n.p.m. i wydaje się, że to już koniec lotu, ale pojedyncze promienie słońca zaczynają przebijać się przez chmury. Jesteśmy uratowani. Oblatujemy kolejne kilometry i pomimo późnej pory znów wykręcamy podstawę.

 

Na chłodno kalkuluję, iż do 100pkt brakuje mi 10km i próbuję coś wymyśleć. Oddalam się jeszcze 3km, ale to wszystko co mogę w tym rejonie zrobić. Wracam zatem w kierunku oficjalnego lądowiska, nad którym Kasta kręci efektowne „fiku-miku”. Na ziemi jest już Prezes, Grzesiek i Kasta, a nieopodal Wujek, Piachu i Tomski. Wstkich bola ręce, bo po ponad 5 godzinach lotu robimy dziś wynik w okolicach życiówki, tj. 80km (100pkt). 


Tomek
Dodano: 2010-09-15

Fajne latanko, 5,5h w powietrzu w pięknych Alpach  Filmik z Niedzieli 12.09.2010
grigorij
Dodano:2010-09-18

Wyjazd rewelacyjny!

Wreszcie poatalem i to jeszcze jak.

A nasz Alechandro to sie nieźle rozlatał, nie dało sie gościowi uciec. Kolejny Team lider się szykuje. 

 


Piach
Dodano:2010-09-16
Wspaniały wyjazd w doborowym towarzystwie oby było ich jak najwięcej. Gratuluję życiówek!!!
wujek
Dodano:2010-09-16
Latanie przednie, towarzystwo rewelacyjne, a widoki .... niestety zdjęcia tego nei oddadzą. Ja dotąd to najlepsza miejscówka w tych rejonach.
Prezes
Dodano:2010-09-16
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka