Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
22 III 2011r. Bassano – Walka w parterze

            To już trzeci dzień po przejściu zimnego frontu, a więc nie ma co się spodziewać rewelacyjnych warunków. Na górę jedziemy dość wcześnie, aby na camp zwieźć samochód.

Jako, że jestem najwolniejszy z całej czwórki decyduję się dziś wystartować pierwszy. Zaraz po 10.00 odpalam. Po starcie tracę 100m, ale po chwili znajduję delikatne noszenie i wykręcam 1.000m n.p.m. Mantry w tym czasie startują, a ja po grani lecę na wschód. Szału nie ma, ale las nosi, a więc kontynuuję lot tuż nad drzewami.

Podstawy nisko, a więc kolejni piloci naśladują moje poczynania. Na tej wysokości poruszanie się od grani do grani jest łatwiejsze, kiedy widzi się 200m-300m pod sobą innych pilotów. W okolicach Cimy zawracamy i powielamy dotychczasowe poczynania. Dopiero nad Bepi podkręcamy wyżej i skaczemy na Costalungę, a stąd dalej na zachód. J

est dość nisko, ale Wujek i Piachu przeskakują, a ja i lecący z tyłu Grzesiek dolatujemy do grani na kontrolkach. Linia wysokiego napięcia ogranicza mi dalsze poczynania i zmusza do odejścia do przodu, a w konsekwencji do lądowania. Grzesiek pada niedaleko ode mnie, a chłopaki lecą na 15km i wracają rozciągając przy Bassano del Grappa całkiem przyzwoity trójkąt FAI.

            Po południu jedziemy do winnicy na małe zakupy połączone z degustacją. Każde kolejne wino smakuje lepiej, co powoduje, że wychodzimy z 8 butlami trunku. 


Tomek
Dodano: 2011-03-26

Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka