Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Spontan na Działach - 20-11-2011

Może nie tak do końca spontaniczny jak w temacie, ale w sumie biorąc pod uwagę chęci i zamierzenia niedzielnych lataczy można uznać to określenie jako odzwierciedlające rzeczywistość. Typy były dwa na ten dzień: Mszana, na której w sobotę nieźle polatali oraz Działy - które przynajmniej dla mnie, z kilku powodów, były lepszym rozwiązaniem. Bo to i bliżej i jak się okazało cieplej również.
Testerem niedzielnego działowania był Krzysiek. On to zresztą udzielał informacji co na miejscu. Nie wiadomo do końca czy smutno mu było samemu ze skrzydłem nad głową stojąc na starcie czy po prostu jego wrodzony optymizm kazał zwoływać w tą okolicę. Jak pisałem wcześniej typy były dwa: na Mszanie ekipa marzła kusząc wisiorowaniem 50 m nad startem - bo na tyle pozwalały podstawy, my na Działach rozkoszowaliśmy się słoneczkiem niestety ... czekając na silniejsze podmuchy. Co jakiś czas kiedy w eterze słychać było Mszanowców - na Działach czuło się lekkie poruszenie i ... powątpiewanie w tą termę, która miałaby się obudzić. Wiele mówić, ale śmiesznie było i nie nudziliśmy się. Raz po raz rozłożone skrzydła wstawały, startowały a po kilku halsach - top-landing.  Zabawa przednia dopóki faktycznie terma nie obudziła się na dobre. No i tu zaczęło się prawdziwe wisiorowanie w te i wewte. Szału nie było, ale ciepełko, masełko i ogólnie przyjemnie. Polatali chyba wszyscy. Nawet udało się ustanowić rekord dnia w przewyższeniu, który sądzę, należy do Wacka - choć to nie potwierdzone do końca bo lataliśmy razem i niby mieliśmy tą samą wysokość - ale ... i tak rekord należy do Bornów :) Tak czy inaczej ustanowiona wysokość to ok. 100 m. ( ok. - dlatego, że u mnie wyszło 77 :) ). Mało tego - to wysokość uzyskana z komina ! Regularnego komina w tą niedzielę.
Ogólnie - super latanko .

Dla ciekawych kilka zdjęć: [ Tutaj ]

Prezes


Dodano: 2011-11-20

Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka