Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Bezmiechowa - urwanie głowy (10m/s)

Prognozy zmieniały się z godziny na godzinę więc zamiast na Lendak udaliśmy się z Sylwią i Czarkiem na Bezmiechową. Nie byłem przekonany do tej górki bo jak dotąd nie udało mi się trafić w warun. Ku mojemu zdziwieniu po przyjeździe okazało się że mamy wiatr idealnie pod stok, stałe 5 m/s. Był to dzień testów bo Czarek próbował swojego Ozona Mantrę a ja długo wyczekiwanego Sola Synergy3. Zaraz po starcie szybko zrobiliśmy po jakieś 50-70m nad start i zabawa na żaglu. Ciężko oceniać skrzydło po locie na żaglu ale od razu czuć że jest rześkie i ładnie chodzi za ręką. Zakręty bierze bardzo płasko, wystarczy balansować ciałem. Jednak po jakimś czasie na chwilkę osłabło i lądowanie troszkę poniżej startu. Po chwili sytuacja się poprawiła i kolejny start. Znowu wożenie na żaglu jednak tym razem można było odczuć mocniejsze podmuchy. Zaczęło się trochę „przeciroć” i na niebie było kilka prześwitów co spowodowało że lekko ruszyła terma. Wiatr ciągle się nasilał i latanie zamieniło się w balonowanie. Potem to już tylko atrakcje: konkretny front, kilka klap i cofka na full speedzie. Klapy, speed a tu 2 m/s do góry i do tyłu!! Na szczęście na chwilkę puściło i udało się lądować na szczycie. Po lądowaniu mój kombinezon nabrał zupełnie innych kolorów :) (troszkę mnie pociągnęło). Potem chłopaki mówili, że na starcie były podmuchy ok. 10m/s. Przy tej okazji przekonałem się jak zachowuje się moje nowe skrzydełko w tak ostrych warunkach. Wyjście z fronta wzorcowe. Był dość gwałtowny bo leciałem na ½ speeda ale glajcik natychmiast z tego wyszedł. Klapy również bez problemów. Utrzymanie kierunku i wyjście to żaden kłopot. Jak na razie skrzydełko sprawuje się super (i te czaderskie kolory:) Nie mogę się doczekać, żeby polatać na Synergy w termice wtedy napiszę o nim coś więcej (do tego czasu to już będzie eskadra tych fajowych padaków:). Wyjazd ciekawy, dużo atrakcji, spektakularne lądowanie Czarka na drodze dojazdowej do startowiska (majstersztyk w celności lądowania :) i pyszne ciacha.
Zdjęcia
Byle do wiosny Piach
Piach


Dodano: 2007-12-09

Dynamika zjawisk była fantastyczna - w czasie podjazdu na górkę widziałem w powietrzu 6 skrzydeł. Po około 3-5 minutach gdy już byłem na szczycie w powietrzu było już tylko jedno (Zarazy) bo wisialo na drzewie :) Reszta pilotów lądowała czym prędzej - często na wstecznym w miejscach czasem dziwnych i nieoczekiwanych (droga na szczycie między dość wysokimi drzewami - pilot powinien "dać na msze" :) bo dendrologia wydawała się pewna na 100%) A potem już wiało coraz lepiej - prędkość zmierzona na szczycie do 15 m/s
W@cek
Dodano:2007-12-11
cóż dodać ...czuję w kościach że rok 2008 będzie dobrym rokiem :)
Arek
Dodano:2007-12-10
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka