Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Działy - kolejny udany wyjazd - 10.03.2008

Zapowiadało się bardzo dobrze i stacja meteo informowała o rewelacyjnych warunkach .... do 9 rano. Później zaczęły się bardzo ale to bardzo dziwne informacje. Wiatr do 30 m/s w porywach i takie tam jeszcze inne atrakcje. Nawet się wierzyć nie chciało bo nie dość, że abstrakcyjne dane to jeszcze prognozy z dnia poprzedniego wskazywały na niesamowity wypas na startowisku.
Na miejscu pierwszy pojawił się Misiek i od niego mieliśmy najnowsze wieści z Działów. Okazało się, że info z meteo nie jest bardzo przesadzone. No może wiatr nie jest taki jak na meteogramach ale równie nie nadaje się do latania. Trzymając się jednak zasady, że jak ma być wyjazd to się jedzie, zebraliśmy się i autem Witka L wyruszyliśmy w kierunku Działów licząc na poprawę warunków. Jechaliśmy w trójkę: Witek, Zbychu i ja. Piechu gnał własnym autem. Na miejscu zastaliśmy Miśka, Relaxa i Bruna, którzy właśnie skończyli ucztować przy ognisku. Dojechał także Piachu. Wygaszone przez Bruna :) ognisko rozpaliliśmy na nowo i w obroty poszedł teraz nasz prowiant zakupiony w sklepie po drodze. Tak minęła przeszło godzina.
Warunki poprawiły się w międzyczasie więc w pośpiechu zaczęliśmy się szpeić. Pierwszy odpalił Zbychu, później Piachu no i ja. Trzy sole poszły w powietrze i można powiedzieć że fajnie na tym niebie wyglądały. Wkrótce pojawiła się reszta Glajtów. Dojechał także Wacek.
Warunki trudne bo i wiatr duży i terma poszarpana ale trzymaliśmy się na żaglu lekko wspomagani termą. Nosiło jedynie nad prawym nadajnikiem toteż tam niemal cały czas wszyscy "przesiadywali". Kto się nie wyskrobał wysokości lub próbował wiać na lewo, rzeźbił tyłkiem po krzakach, albo lądował. Bawiliśmy się tak ponad pół godziny po czym Misiak złapał komin dokręcił go ile się dało i odwinął z wiatrem. Ja podobnie ale w kierunku zamku Odrzykoń na Prządkach. Po drodze żadnego noszenia więc wiedziałem, że mam bilet w jedną stronę. Po kilkudziesięciu minutach rzeźbienia przeskoczyłem nad lasem i rundką nad zamkiem i poszukiwaniem lądowiska zakończyłem przygodę dnia. Uradowany wróciłem na startowisko podwieziony przez jednego tubylca, który ciekawy przyszedł popatrzeć kiedy lądowałem. Wielkie dzięki w tym miejscu dla niego.
Po powrocie "do macierzy" okazało się że warunki wzmogły się i koledzy ratowali się lądowaniem "gdziepopadło". Na szczęście nic się nikomu nie stało. Na starcie pojawił sie także Grzesiek lecz powtórnie nie udało się już odpalić w dniu dzisiejszym. ... szkoda. Dzień fajny. Dwa przelociki: Misiek coś koło 8 km. no i ja 4.300 dokładnie :). Ważne, że podjąłem dobrą decyzję z tym zamkiem z czego bardzo się cieszę :) Do następnego.

Zdjęcia
Arek


Dodano: 2008-03-11

brawo,brawo,brawo-  przyjemnie chociaż poczytać  

                                                                         sympatyk
 

 Ps.  moim zdaniem Arek urasta do roli niezłego felietonisty. Najdłuższe i fajne opisy wyjazdów z latania.          


sympatyk
Dodano:2008-03-11
Nie mam nic przeciwko i może i Misiek ma racjęz tym gadaniem ale ... ne mam też nic przeciwko żeby meldował że znalazł komin 3 m/s Wink
Arek
Dodano:2008-03-11

Ja w sumie chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz. Chyba niemal wszyscy posiadamy radia 2m i trochę sobie nie zdajemy sprawy z tego że w sumie to pasmo nie służy do pogaduch itp. Mi się wydaje że informacje podawane przez takie radio powinny być proste szybkie i na temat i co ważniejsze wysyłane w uzasadnionych przypadkach. To nie jest walkie talkie. Jak wy się zapatrujecie na to? Może jestem zbyt przewrażliwiony?

Proponuje jeszcze by każdy kto wysyła informację się przedstawił np: Tu Misiek. Melduje noszenie 3m/s.

Wtedy wiadomo kto wysyła i po co bez zbędnego zajmowania pasma. Co wy o tym sądzicie? 


Misiek W.
Dodano:2008-03-11

Super latanie. Zrobiłem nawet kilka zdjęć http://picasaweb.google.com/Piachzwir/20080310DziaY. Niestety nie ma ich wiele - jak dostałem klapę to przestałem się bawić aparatem Wink .

Pozdrawiam i o następnego razu.


Piach
Dodano:2008-03-11
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka