Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Działy 09.03

Mimo kiepskiej pogody po namowach Mariusza G. i Sławka G. przed jedenastą ruszamy na działy. W drodze kontaktuje się z chłopakami, którzy uderzyli na Słowację ale u nich wygląda to nieciekawie (mgła na Słubicy).Po przyjeżdzie na działy jest podobnie: mgła, słaba widoczność i mokro ale o dziwo wieje 2-3m w górkę. Robimy po dwa zloty i korzystając z okazji że nudzący się w domu Witek R. ma zamiar do nas dołączyć zamawiamy kiełbasę i piwko. Robimy kolejnego zlota i przymierzamy się do rozpalenia ogniska. Dociera Witek z zaopatrzeniem więc humory się poprawiają, tym bardziej że w czasie konsumpcji mgła znika, w okolicach Dukli pojawiają się dziury w chmurach a wiaterek jakby mocniej dmucha. Dojeżdża jeszcze Krzysiek S. więc szpeimy się i zaczynają sie pierwsze loty po kilka , kilkanascie minut . Z upływem czasu wiaterek ma już chyba z 5m i zaczyna się super zabawa. Najlepiej nosi nad wąwozem na prawo od startu , można utrzymać się tam nawet jak wiaterek troszkę słabnie. Co 30-40 minut robięsobie przerwę lądujac na startowsku a po kolejnym lądowaniu na górkę docierają wracający zezsłowacji Grzesiek, Łukasz i Zbyszek. Widząc że da się latać ruszają z kopyta po sprzęt, dojeżdża też Krzysiek R. i zachwilę znowu latamy . ¯agiel utrzymuje się do samego wieczora więc nawet ci, którzy dotarli najpóżniej pocieszyli ducha godzinką w powietrzu.Mimo kiepskich prognoz nie rokujących latania dzień bardzo udany więc od razu kiełkuje pomysł, żeby wrócić tu jutro.
Witek L.


Dodano: 2008-03-12

Tej niedzieli będąc zmuszonym do uziemiania i tylko patrzeć kiedy z nieba będą lecieć mokre kropelki, nagle dostalem od Witka Ł. info że jadą na działa stwierdziłem, że chyba chłopaki maja coś nie tak ...Wink, jednak że się tak bardzo nie różnimy biorąc pod uwagę latanie, wbrew sobie wrzuciłem skrzydło w samochód i jazda, po drodze narodził się pomysł Witka Ł. a zarazem rozkaz "kup waść piwko i kiełbaske bo inaczej nie masz co tu szukać" bardzo mi się spodobał ten że pomysł, bo z drugiej strony co innego w taką pogodę robić na działach Cool.Okazało sie, że ognicho było super sprawą rozmyło chmury i rozgrzało termiczne powietrze i takim oto sposobem zalataliśmy ok 2 godzinki. Myślę że ten rytuał będzie się częściej powtarzał


Witek R.
Dodano:2008-03-13
Chyba już nie będziemy korzystać z tych skrótów na Działy Wink. Przez Słowację chyba jest dalej Tongue out
Piach
Dodano:2008-03-12
LaughingLaughingLaughing Dobre,a najlepsze że objechaliśmy Słowacje i dopiero spowrotem na Działach trafiło się latanko.
grigorij
Dodano:2008-03-12
Zawsze wiedziałem, że dobre piwko i kiełbacha potrafią zdziałać cuda ale żeby aż tak?!
paradziadek
Dodano:2008-03-12
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka