Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
To nie był sen – Slubica 13 IV 2008r.

W sobotę wieczorem zamykam oczy z marzeniem, aby przeciętne prognozy na niedzielne latanie, a raczej zlatywanie, nie sprawdziły się. Wątpliwości co do zasadności wyjazdu podgrzewa Andrzej, który najpierw w sobotę nocy, a potem o 600 w niedzielę, dzwoni do mnie i pyta czy jednak jedziemy. Chciałem przetestować mojego Ellusa, dlatego też byłem zdeterminowany jechać, a moje nastawienie podzielali również pozostali koledzy. O 800 wyjechaliśmy dwoma samochodami z Miejsca Piastowego w składzie Piotrek G. W@cek i ja oraz Borys z ojcem i Andrzej. Po drodze przyłączył się do nas Krzysiek. Podróż przebiegała spokojnie do czasu, jak w Preszowie tajniacy nakręcili nam film (85km/h na liczniku). Moje argumenty i prośba o skierowanie sprawy do sądu nie przemawiały do nich, a więc zakończyło się wypisaniem mandatu kredytowanego. W ostatniej chwili mnie olśniło i w miejscu podpisu zamieściłem adnotację „odmówił przyjęcia”. Na szczęście język słowacki różni się trochę od polskiego i funkcjonariusze nie rozszyfrowali fortelu. A tak na marginesie ciekaw jestem jak ta sprawa się dalej rozwinie. Przed południem byliśmy na szczycie przygotowani do startu. Niebo połowicznie zachmurzone, prawie bezwietrznie z kominami przechodzącymi co chwilę. W ciągu 5 minut Krzysiek, Wacek, ja, Piotrek i Borys odpaliliśmy jeden za drugim. Andrzej z ojcem Borysa trochę zwlekali, co nie wyszło im na dobre. Po starcie zaczęło się. W górę, w górę i w górę. Noszenia co chwilę i w zasadzie w promieniu 2 kilometrów od startu niemalże wszędzie. 0d 0,5m/s poprzez 5m/s do nawet 8m/s zarejestrowanych przez Piotrka. Latanie rewelacyjne, a do tego bezstresowe. Takie zdarza się zaliczyć raz na kilka miesięcy. Każdy robił co chciał, a ja tego dnia „po raz pierwszy” zrobiłem parę rzeczy. Nie mogę się tym nie podzielić. Chyba mnie rozumiecie, bo sami doświadczaliście emocji towarzyszących takim doznaniom. Podstawy chmur (na 2350m n.p.m.), krótki (na szczęście) pobyt w chmurach, a po półtorej godziny kręcenia kominów (w przedziale od 500m do 1200 m nad start) podjąłem decyzję o przelocie, w sumie 2godz. i 20min w powietrzu. Szkoda tylko, że ta moja gadatliwość (od tej strony sam się nie poznawałem) doprowadziła do rozładowania radia, bo poleciałbym razem z W@ckiem i Piotrkiem, którzy jak się później okazało mniej więcej w tym samym czasie polecieli w stronę Sabinowa robiąc 25km. Ja natomiast nie mając nawet gps samotnie udałem się w kierunku Preszowa wzdłuż drogi, którą jeździmy. Wylądowałem po około 20km od Slubicy i z uśmiechem na twarzy wróciłem stopem po samochód. Po drodze zabrałem W@cka i Piotrka i do samego Rzeszowa wymienialiśmy się wrażeniami. W najśmielszych przewidywaniach nikt z nas nie był w stanie wyobrazić sobie, że tak spędzimy ten dzień. A nie był to sen…
Zdjecia
Filmik 1
Filmik 2
Filmik 3
Tomek


Dodano: 2008-04-14

Skoro obejrzałaś, to musiałaś wykazać sporo cierpliwości, bo filmy nie są skompresowane (chyba, że masz naprawdę szybkie łącze). Następnym razem poprawię się i zmniejszę ich pojemność.

Nagrywałem z ręki (co zresztą widać) na automacie Nikkon Coolpix L 10 w rozdzielczości 6mln pikseli. 

 


Tomek
Dodano:2008-04-16

Gratuluję wszystkim lotów, punktów, a przede wszystkim wspaniałych wrażeń i oby ten sen sie nigdy nie kończył...

 

pzdr

 

j.

ps. Tomek  b.dobrej jakości filmiki- jakim ustrojstwem to robiłeś??


julka
Dodano:2008-04-15

Kilka ujęć z lądowiska (zdjęcia z komórki)

 http://picasaweb.google.com/domandrzej/sUbica13042008


Andrzej
Dodano:2008-04-15
Wreszcie udało mi się zrzucić traka dzięki wielkiej pomocy W@cka. Po optymalizacji wyszło 30.7 km. To było zaj...iste latanie. Moi przedmówcy napisali już wszystko, więc pozdrawiam wszystkich
paradziadek
Dodano:2008-04-14

Chłopaki gratulacje!!!! Widzę, że Słowacją znów pokazuje, że w kwietniu tam panuje super warun. Nic tylko nie przejmować się prognozami tylko walic jak w dym. My w każdym badź razie zmotywowani Waszymi osiągnięciami piszemy sie na najbliższe wyjazdy.

Pozdrawiamy

Sylwia i Czarek 


Sylwia
Dodano:2008-04-14

Dobrze, że piszemy "na świeżo" bo pewnie nasze przeloty i podstawy rosły by jak ryby u wędkarza :) A tak na poważnie to wcale nie było ani tak prosto ani tak łatwo. Fakt - szybko po starcie miałem komin i podstawę ale potem równie szybko zaliczyłem "doła" tak ze znalazłem się z powrotem w punkcie wyjścia. Plan był, by lecieć po grani na północ ale granica wytyczona przez linię autostrada-wieża na szczycie była jak ściana od której kilka razy "odbiłem się". Ciemna zacieniona dolina na północ i widok "walczących na poziomie ziemi" tych co tam polecieli nie napawał optymizmem. Kolejne duszenie i rozpaczliwe szukanie czegoś daje komin który kręcimy razem z Krzyśkiem, nie dochodzimy do podstawy (gdzieś sie to porwało) i Krzysiek postanawia walić z prostej na zamek. Widzę, że odchodząc trochę topi z a przodu ciemno i zimno. Jednak teraz już wiem ze nie było tak  źle bo po drodze coś łapie i udaje mu się całkiem ładny trójkącik zmajstrować. Ja nie wiem co robić - tam gdzie chcę lecieć niebo przykryte a tam gdzie można jest Preszów ze swoim CTR-em. W końcu decyduje sie na przelecenia całego pasma tych gór bo mając kolejną podstawę mam szanse dolecieć do oświetlonych pagórków po ich drugiej stronie. Kurs 45 st pozwala omiąć  jakby co Preszów. Po drodze Piotrek przez radio melduje mi że jest za mną - odległość jest dość spora. Górki przelatuje z bezpiecznym zapasem wysokości (tam kurcze nie ma za bardzo gdzie lądować a nawet jadby sie udało to tam drogi  do cywilizacji nie ma). Na nasłonecznionym zboczu łapię komin - jest jak w książce - najpierw zerka w których nie nabieram prawie wysokości później jest coraz lepiej. Piotrek dolatuje do mnie już na resztkach wysokości ale szybko się wykręca i dalej lecimy już razem. W kominie plącze się szybowiec ale jest dużo niżej pod nami - pasożyt  jeden gdy znajdziemy następny komin też przyleci. Sprawdzam na GPS-ie ze mamy w lini prostej 10 km do Kamienicy. Przed nami obszar leśny, który powinniśmy przeskoczyć z tym zapasem wysokości bez problemu a za nim kolejne nasłonecznione pagórki. Ale jest źle - Piotrek który leci troszką z przody gwałtownie "topi" - przez radio zgłasza 7m/s w dół. Ja uciekam na północ aby to ominąc ale i tak mój GPS pokazuje doskonałóść 2!! Pełny spid i spitalamy znad tego lasu. Na 200 metrach dolatuję nad miasteczko i staram się choć jakieś zerka wyłowić. Piotrek siedzi już na łace z boku więc po kilku minutach walki poddaje sie i siadam obok. Do nasłonecznionych stoków brakło nam może z km - szkoda. W lini prostej do Startowiska jest 25 km po optymalizacji będzie więcej ale.... szkoda że  brakło tego kilometra.

Ale pierwsze punkty są - i to sie liczy. Łapiemy stopa i lądujemy w piwiarni w Sabinowie gdzie nagrywamy pozdrowienia dla konkurencyjnego Teamu (Misiek & Grzybek) a że od rana nic nie jedliśmy to mamy totalną głupawkę. Dobrze że Tomek przyjechał i nas zabrał bo niewiele prakowało a poszlibyśmy do Rzeszowa "z buta" 


W@cek
Dodano:2008-04-14
Wielkie gratulacje. :)
Teraz widzisz Tomku jak przydałoby się mieć GPS :) Byłoby się teraz czym popisać a i Team zdobyłby punkty w OLC.
Arek
Dodano:2008-04-14
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka