Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
Latanie bez granic – 24 IV 2008r. – Cergowa

To było moje drugie podejście do owianej legendami Cergowej. Trzy dni wcześniej nie rozpakowałem nawet plecaka. Przeszkodziła mi w tym mgła utrzymująca się do godziny 13.00, a potem brak czasu wynikający z obowiązków rodzinnych. Tym razem było jednak inaczej. Pod górę przyjechałem po południu, kiedy to Witek R. z kolegą kończyli 3-godzinne latanie. Dzięki uprzejmości Zbyszka i jego szwagra – Grześka Vitarą dojechałem do linii lasu. Wiedząc, że na górę wchodzą Zbyszek, Witek, W@cek i Michał, oraz Kucyk z kolegą, na startowisko wszedłem w tempie expressowym „zostawiając” w końcówce Grześka z piwem w lesie. Przechodzące kominy czuć było i słychać dokładnie. W tej sytuacji nie pozostawało nic innego jak kolejne starty. Misiek i Kucyk dopadli komin i w górę. Ten pierwszy, jak już nas do tego przyzwyczaił, odwrócił się i udał się na przelot. Ja wystartowałem jakieś pół godziny później. Ach co się działo… W tym roku pogoda mnie rozpieszcza. Najpierw walka na żaglu przez pół godziny o każdy metr wysokości. Po osiągnięciu przy około 150m nad szczyt podjąłem pierwsze próby wykręcenia komina. Znosi na zawietrzną, ale kręcę nadal. Mając jakieś 400m zapasu latam ponad nasłonecznionym lasem na zawietrznej. A tu nagle „motyl” – skrzydło załamało się pośrodku do wewnątrz. Praca sterówkami i sytuacja opanowana. Jeszcze jakieś kalpy, turbulencje, rzucanie raz w lewo raz w prawo i po informacji od W@cka, abym stamtąd spiep… decyduję się na lot z wiatrem, aby odejść od góry i spokojnie wylądować. Moje plany zostały zniweczone przez … trafiony po drodze komin. Wykęciłem go niemalże do podstawy przelatując z nim jakieś 2km. Kiedy dokładniej przyglądnąłem się gdzie jestem uznałem, że takiej szansy nie mogę zmarnować. Słowacja już tuż tuż. Granicę przekraczam bez kontroli pograniczników na wysokości ok. 1.000m nad zabudowaniami. Mając kontakt z W@ckiem dowiedziałem się, że jedzie po Miśka, który wylądował przed ¦widnikiem. To ułatwiło mi podjęcie decyzji – lecę wzdłuż drogi, a W@cek mnie zgarnie. Mijają kolejne minuty i kilometry, a ja jestem nadal na wysokości +/-1.500m nad ziemią kręcąc kolejne kominy. Mijam Miśka, dolatuję nad ¦widnik i decyduję się skręcić na zachód w stronę Bardejowa. Przelatuję na tej wysokości jeszcze kilka kilometrów i kiedy W@cek jadąc samochodem trzyma mnie na „uwięzi” (w tym miejscu wielkie podziękowania dla niego za nawigację, bo służył mi za gps-a) stwierdzam, że pora lądować. Kolejnych kilka kominów świadomie przelatuję na krechę i ląduję w miejscowości Vyśny Orlik. Dwie godziny w powietrzu i jakieś 30km lotu, to niesamowity prezent dla amatora. A tak na marginesie ciekaw jestem jak po takich kilkudziesięciu kilometrowych przelotach uda mi się przezwyciężyć gorycz zlota, który prędzej czy później nastąpi. Zdjęcia i film z trasy za kilka dni. Galeria
Tomek


Dodano: 2008-04-25

poprostu zazazajebiaszczo

                              pozdrowienia

 


sympatyk
Dodano:2008-04-26
Coś Słyszalem że dziś też poszedl przelot przez granicę ale w drugą stronę - Zbyszek - chwal się :)
W@cek
Dodano:2008-04-25
Gratulacje Tomku!
Moze czas na GPS-a. Punkty dla teamu uciekają.
paradziadek
Dodano:2008-04-25
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka