Logowanie   ?> /td>
Rzeszowski Team Paralotniowy 

Zapytasz zapewne czemu "Born to Fly" ?
Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Każdy z nas zapytany o to samo odpowie Ci co innego ...
ale na pewno zrozumiesz jedno, ... że nie umiemy już inaczej. Nie umiemy NIE LATAĆ

W serwisie
HOME
Team i okolice
Piloci i Sympatycy
Galeria
Opisy wyjazdów i imprez
Miejsca do latania
Plikownia
Kontakt
Nasz dorobek
Nasz dorobek w OLC w 2008
Nasz dorobek w OLC w 2009
Nasz dorobek w OLC w 2010
Nasz dorobek w OLC w 2011
LiveTracks

Borny !



OpenFly

Karpaty


Forum PG
Planowanie wyjazdów
Gdzie latać ?
Let's talk about ...
On-line Czat BTF ...
Żony i kochanki :)
Giełda sprzętu
... know how
... co nieco o sprzęcie
Forum PPG
Planowanie latania PPG
Let's talk about ...PPG
Godne polecenia
Znajomi w Sieci
Filmy
Szkoły paralotniowe
Serwisy pogodowe
...inne linki
xcc.paragliging.pl
XContest - punktacja dzienna

KSIĘGA GO¦CI
Polecane
Niviuk
Advance
SOL Paragliders
Ozone
UP

 Lista sprawozdań z wyjazdów TEAMowych:
Rozwinięcie wątku:
26.04.2008 - dzień ósmy - konkurencja końcowa

Sobota miała być dniem zapasowym. Zapas się przydał. Dziś koniec zawodów z imprezą i rozdaniem nagród. Rano briefing. Pogoda ładna. Cel Cerna Kopa i ... kolejny Task z punktami dość rozsianymi po szczytach. Do pierwszego punktu mamy 15 km. Wiatr znów dość duży sprawia, że w głowach mamy wiele wątpliwości. Dwie strategie: albo przeskakujemy przesz jedną dolinę albo przez drugą. Tak czy inaczej bez wysokości i przy naszej postępowej jesteśmy przysłowiowej w d... . Cóż, przyjdzie porzeźbić nad stokiem. Nie czekając specjalnie ładujemy się w powietrze i wykręcamy wysokość. Słabo to idzie, ale nie poddajemy się. Dziś warunki trochę kapryśne z powodu wiatru. Kominy rozwalają się. Niby go masz a nagle się kończy. Ostre noszenia to i ostre opadania są przyczyną klapy, którą dostaję. Podwinięta połówka, ale Synergy po lekkim zabiegu nawet nie zmienia kierunku. Skrobiemy się skrobiemy, kolejne próby przeskoku za tymi co już wcześniej odpalili na punkt i ... kolejne powroty bo wysokości mało a duszenia nawet do 4 m/s. Cóż ... los widać nie łaskawy. Jacek na przeskoku doszedł najdalej. Łukasz walczy z doliną jednak przed nadajnikiem siada z kilkoma innymi glajtami. Arek nabija 5 km i siada z przyczyn jakby naturalnych podobnie jak Grzesiek.
Arek i Grzesiek w towarzystwie okolicznych dzieciaków schodzą do Polomy - wioski w pobliżu której wylądowali. Dzieciaki doprowadzają nas też ponad 3 km do drogi na Krasną Lukę (miejsce postoju aut). Zwózka i jesteśmy na miejscu.
Później impreza i wyniki. Wygrywa Peter Vyparina, później jest Stefan i "Robo". Puchary pozostają w komplecie na Słowacji.

W klasyfikacji generalnej nie wypadamy najgorzej. nie jesteśmy na końcu :) a to już dobrze.

Cóż można powiedzieć o zawodach ? Po co tam pojechaliśmy ? Chciałbym na wstępie nadmienić, że to co piszę to moje osobiste odczucia i choć wiem że koledzy myślą podobnie to jednak nie chcę nikogo urazić.
Cóż ... przede wszystkim była to dla nas WIELKA LEKCJA POKORY. Osobiście uświadomiłem sobie jak wiele jeszcze nie umiem i jak wiele przed mną. Do Plavnicy jechałem z nieskromnym zamiarem zrobienia przelotów ponad 30 km-owych. Cóż, jak to zwykle w życiu bywa plany zostały zweryfikowane. Może dlatego, że latanie na zawodach jest trochę inne niż przeloty do których przywykliśmy. Może dlatego, że presja zawodowców skądinąd bardzo przyjaznych daje się odczuć dość deprymująco. Może to niecierpliwość, a może po po prostu brak wystarczających umiejętności. Trudno powiedzieć. Fakt jest jednak faktem że taki wyjazd to perełka w naszej kolekcji zdobyczy. Nabycie odpowiednich umiejętności przyjdzie z czasem. Teraz wszystko co w nas trzeba przemyśleć i przeanalizować. Oprócz umiejętności jakie było nam dane podglądnąć zawarliśmy wiele ciekawych znajomości, któe mamy nadzieję będę procentować w przyszłości.

Byliśmy, zobaczyliśmy i tylko ... nie zwyciężyliśmy. Może przyjdzie taki dzień.

Wszystkim naszym życzliwym kibicom w imieniu TEAMU Born To Fly serdeczne podziękowania za ciepłe słowa i doping. I może to nieskromne co teraz napiszę, ale wierzę, że jeszcze o nas świat usłyszy :)

KONEC
Team :) (Arek)


Dodano: 2008-04-28

Najważniejsze, że dobrze bawiliście się. !! Nic dodać , nic ująć-reszta to tylko dodatek do całego wyjazdu.
Relax
Dodano:2008-04-29

Bez wątpienia usłyszy.

    Na razie jesteśmy jak dzieci. Stawiamy pierwsze (a niektórzy, jak Wy już kolejne) kroki, uczymy się. Czasem coś wyjdzie i się cieszymy. Gdy jest gorzej, to nie załamujemy się, bo przecież jutro też jest dzień. Latanie sprawia nam niesamowitą przyjemność, co pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość. Zresztą nie ten jest szczęśliwy, kto jest najlepszy, a każdy z nas ma swój pogląd na szczęście i zadowolenie.

    Uczestniczyliście w fajnej imprezie, zdobyliście nieocenione doświadczenia, poznaliście lepiej siebie i innych, to - choć niewymierne - są istotne profity.

 


Tomek
Dodano:2008-04-28
Wszelkie prawa zastrzeone. Materiay prezentowane w serwisie s wasnoci Teamu "Born to Fly".
Kopiowanie materiaw bez zezwolenia zabronione.
statystyka